BOGURODZICA

Polacy Narodem Wybranym

Posted in Non classé by Rafzen on 28 grudnia 2011

Polacy Narodem wybranym.

Tego określenia mnie nie uczono w szkole i na lekcjach religii również. Jednak pamiętam moja nauczycielkę od historii która kazała mnie wyjść za drzwi gdy przerabialiśmy temat: „Napaść hitlerowskich Niemiec na Polskę”. Podniosłem rękę i nauczycielka powiedziała: „Proszę Gawroński” udzielając mnie głosu. Ja wstałem i oznajmiłem, że w temacie brakuje słowo Rosja, a temat powinien brzmieć prawidłowo „Napaść hitlerowskich Niemiec i Rosji na Polskę”. Spokojnie zapytała skąd ja to wiem: „Odpowiedziałem od Ojca”. W klasie zaczął się mały szum, ale nic nie normalnego tylko kilka dyskretnych słów między kolegami i koleżankami. Szybka reakcja nauczycielki od historii, która skwitowała: „Gawroński jeżeli tak dobrze znasz historię to wyjdź za drzwi”. Lekcje przesiedziałem za drzwiami. Na następnej lekcji historii dalej wałkowaliśmy ten temat II wojny światowej. Tym razem inaczej się odbyło. Na wstępie przed odczytaniem listy obecności z dziennika nauczycielka zapytała czy dalej podtrzymuje moje twierdzenie z poprzedniej lekcji w kwestii kto na kogo napadł w czasie II wojny światowej. Rozradowany wstałem i z uśmiechem oznajmiłem, że tak podtrzymuję iż Rosja z Niemcami napadli na Polskę. Nic nie mówiąc palcem wskazała drzwi. Wyszedłem. Przez jakiś czas byłem klasowym bohaterem i nie zdawałem sobie z powagi sytuacji zwłaszcza, że dyrektorem szkoły był nauczyciel fizyki zagorzały komunista. Zdziwiło mnie również, że na wywiadówce nie było słowem o tym incydencie. Było to na przełomie lat 60 i 70-tych. Dzisiaj mile wspominam tę nauczycielkę w końcu mogłem wylądować u debila komunisty, a tak się nie stało i cała sprawa pozostała tylko w kręgu klasy i rodziny.

Opisałem ten epizod z mego szkolnego żywota aby Szanownym czytelnikom przybliżyć element dezinformacji władzy stosowany od czasu pojawienia się reżimów totalitarnych w Europie.

Dlaczego władzy zależy na ukrywaniu prawdy ? Odpowiedź może być tylko jedna: Ich władza nie jest władzą prawdy tylko władzą oszustów innymi słowy kryminalna.

Tutaj dochodzimy do sedna dzisiejszego tematu czyli Narodu Wybranego. Wpisuję w wyszukiwarkę naród wybrany i pojawia się szereg definicji. Biorę pierwszą lepszą niech będzie Wikipedia idąc edukacją Komorowskiego:

Naród wybrany – istniejący w judaizmie i większości wyznań chrześcijańskich pogląd o szczególnym związku Żydów z Bogiem, który jest niezmienny i przekazany w Starym i Nowym Testamencie. Według tego poglądu wybranie narodu izraelskiego jest rezultatem niezbadanej woli Boga, a nie szczególnych zasług tego narodu. Wszystkie nieszczęścia jakie spotykają Żydów są karą za zawiedzenie boskich oczekiwań – Izraelici nie grzeszyli bardziej, ale jako naród wybrany są surowiej karani.”

Sprytny fałsz intelektualny.

I teraz będzie jak na lekcji historii ale w tym przypadku wyrzucamy Warszawską Gazetę albo chcemy poznać prawdę bez względu czy ona nam ideologicznie odpowiada lub nie i czytamy dalej.

Prawda jest wspaniała nie tylko dla mnie ale także dla wszystkich nauczycieli historii i religii w Polsce i na świecie. To Polacy są Narodem Wybranym !!!

Tak to prawda i mam na to dowody pisane, rzeczowe i historyczne.

Przejdźmy zatem do narodu izraelskiego. Wędrówka Boga z narodem żydowskim rozpoczyna się od Przymierza z Abrahamem
I Księga Mojżeszowa 12, 1-3

(1) I rzekł Pan do Abrama: Wyjdź z ziemi swojej i od rodziny swojej, i z domu ojca swego do ziemi, którą ci wskażę. (2) A uczynię z ciebie naród wielki i będę ci błogosławił, i uczynię sławnym imię twoje, tak że staniesz się błogosławieństwem. (3) I będę błogosławił błogosławiącym tobie, a przeklinających cię przeklinać będę; i będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi.
I Księga Mojżeszowa 17, 1-5

(1) A gdy Abram miał dziewięćdziesiąt dziewięć lat, ukazał się Pan Abramowi i rzekł do niego: Jam jest Bóg Wszechmogący, trwaj w społeczności ze mną i bądź doskonały! (2) Ustanowię bowiem przymierze między mną a tobą i dam ci bardzo liczne potomstwo. (3) Wtedy Abram padł na oblicze swoje, a Bóg tak do niego mówił: (4) Oto przymierze moje z tobą jest takie: Staniesz się ojcem wielu narodów. (5) Nie będziesz już odtąd nazywał się Abram, lecz imię twoje będzie Abraham, gdyż ustanowiłem cię ojcem mnóstwa narodów.
I Księga Mojżeszowa 17, 10-12

(10) A to jest przymierze moje, przymierze między mną a wami i potomstwem twoim po tobie, którego macie dochować: obrzezany zostanie u was każdy mężczyzna. (11) Obrzeżecie mianowicie ciało napletka waszego i będzie to znakiem przymierza między mną a wami. (12) Każde wasze dziecię płci męskiej, po wszystkie pokolenia, gdy będzie miało osiem dni, ma być obrzezane; podobnie też wszystkie inne dzieci, zarówno urodzone w domu jak i nabyte za pieniądze od jakiegokolwiek cudzoziemca, który nie jest z potomstwa twego,
U Żydów znakiem Przymierza z Bogiem jest obrzezanie czyli cielesne świadectwo zawarcia umowy. W żadnym tekście nie ma mowy wprost o Narodzie Wybranym tak jak Najświętsza Maryja Panna zwraca się do nas Polaków. Jest jedynie zawarta treść umowy z żydami której Bóg zawsze dotrzymywał co w przypadku żydów bywało różnie. Te teksty mają w sobie zawarte obietnice dla narodu żydowskiego z którym Bóg zawarł umowę wolności obiecując im lepszy żywot.

Jest tutaj całe sedno sprawy która nas Polaków najbardziej interesuje, ponieważ dotyczy bezpośrednio.

My Polacy mamy świadectwo i tytuł Narodu Wybranego bezpośrednio od samej Matki Jezusa, którego żydzi przyzwolili ukrzyżować. Jezuita ks. Giulio Mancinelli 14 sierpnia 1608 roku jest świadkiem objawienia w dniu szczególnym dla kościoła w wigilię Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny matki Jezusa. W dalekim Neapolu w klasztorze Gesu Nuovo Matka Boga wypowiedziała te słowa do księdza pytając:

„Dlaczego nie nazywasz mnie Królową Polski ?

Ja to królestwo bardzo umiłowałam i wielkie rzeczy dla niego zamierzam, ponieważ osobliwą miłością ku mnie pałują jego synowie.”

O objawieniu powiedział swym przełożonym, że wspaniały i dziwny obłok, wychodzący jakoby z morza, który zbliżał się ku niemu zobaczył i jak z obłoku powstała piękna postać Dziewicy Niepokalanej z Dzieciątkiem Jezus na ręku, okryta w królewską purpurę, a u kolan Jej klęczał młody jezuita, aureolą okolony: – Wniebowzięta Królowa! – opowiedział jezuita ks. Juliusz Mancinelli i osunął się na kolana. Bogarodzica, nasza Królowa spojrzała na klęczącego u Jej kolan, św. Stanisława Kostkę, a potem na ks. Mancinellego i rzekła:
– Jemu tę łaskę dzisiejszą zawdzięczasz, Juliuszu mój! Wskazując na św. Stanisława Kostkę.

A pytającym go braciom zakonnym opowiadał, modląc się zarazem:
– Królowo Polski… módl się za nami. Matka Boża wielkie rzeczy dla Polaków zamierza.

Zdziwił się Neapol, Rzym i świat chrześcijański wraz z Papieżem ponieważ rzecz była niesłychana gdyż żadnemu narodowi w całym świecie łaska taka nie była ani przedtem ani do tej pory przez Matkę Boża okazana i udzielona.

Przybył zatem ks. Mancinelli do Krakowa z błogosławieństwem Papieża aby Królowi i Polakom swe objawienia osobiście oznajmić, że Królowa Polski Matka Boga pragnie szczęścia dla Polaków.

W dniu 8 maja 1610 roku modląc się przed trumną św. Stanisława patrona Polski dziękując Bogu tymi słowy: Dziękuję Bogu, że ona jest taką urodzajną rodzicielką Świętych, skarbiąc sobie ten przywilej i chwałę, że Kościół cały ją nazywa: „ Polską, Bożą Winnicą i Królestwem Bożym” i woła do niej z uznaniem i miłością: „Ciesz się Matko, Polsko, żyzna w obfite błogosławionych potomstwo” – Gaude Mater Polonia, prole foccunda nobillis !

Powtarza jezuita z dalekiego Neapolu. Gdy tak modlił się w czasie Mszy Świętej na Wawelu za pomyślność Królestwa Polskiego ujrzał w wielkiej postaci Maryję w królewskim majestacie, jakiej nigdy dotąd nie widział, po czym Bogurodzica tymi słowy zwróciła się do niego:

„Jam jest Królowa Polski, Jestem Matką tego Narodu, który jest mi bardzo drogi, więc wstawiaj się do mnie za nim i o pomyślność tej ziemi błagaj nieustannie, a Ja ci zawsze będę, jakom jest teraz, Miłościwą.”

Objawienia w Neapolu i Krakowie zostały potwierdzone przez Papieża Aleksandra VII. Papież tymi słowy zwrócił się do Króla Polski Jana Kazimierza:

„Maryja was wyratuje, toć to Polski Pani. Jej się poświęćcie, jej oficjalnie ofiarujcie, Ją Królową ogłoście, przecież sama tego chciała.”

Na wieczną pamiątkę objawień Wawelskich jezuity ks. Juliusza Mancinellego koronę na iglicy Kościoła Mariackiego w Krakowie założono w dziesiątą rocznicę wzięcia go do nieba przez samą Maryję dnia 14 sierpnia 1618 roku. A było to tego samego dnia i tak samo wieczorem gdy równo 50 lat wcześniej Maryja zabierała św. Stanisława Kostkę.

Obecna korona na iglicy Kościoła to druga ufundowana w 1666 z okazji 10-lecia ślubów Króla Polski Jana Kazimierza złożonych we Lwowie.

Wiele jest świadectw łask Bożych dla nas Narodu Wybranego. Jedną z nich jest fakt, że niezwłocznie po objawieniach na Wawelu nastąpiła wygrana bitwa pod Kłuszynem, która miała miejsce 4 lipca 1610 w niespełna dwa miesiące od objawień w Krakowie. W wyniku poniesionej klęski bojarzy zdetronizowali cara Wasyla Szujskiego i obwołali carem królewicza polskiego Władysława, syna Zygmunta III Wazy, a Żółkiewski wkroczył do Moskwy.

W tym roku 2011 przypadła 400 setna rocznica tamtych wydarzeń ukrywanych przez popleczników carskich i komunistycznych. 29 października 1611 r. wielki wódz i mąż stanu hetman Stanisław Żółkiewski, zdobywca Moskwy, przywiódł do Warszawy wziętych do niewoli cara Rosji Wasyla IV, jego żonę carycę Katarzynę, dowódcę armii rosyjskiej – wielkiego kniazia Dymitra oraz następcę moskiewskiego tronu wielkiego księcia Iwana. Przemawiający w imieniu króla, podkanclerz Feliks Kryski przypomniał, że to Rosjanie napadli na Polskę pierwsi po czym nastąpił Hołd Ruski. Tak

to opisuje prof. Józef Szaniawski:

”Car Rosji schylił się nisko do samej ziemi, tak że musiał prawą dłonią dotknąć podłogi, i sam pocałował środek własnej dłoni. Następnie Wasyl IV złożył przysięgę i ukorzył się przed majestatem Rzeczypospolitej, uznał się za pokonanego i obiecał, że Rosja nigdy już więcej na Polskę nie napadnie. Dopiero po tej ceremonii król Polski Zygmunt III Waza podał klęczącemu przed nim rosyjskiemu carowi rękę do pocałowania. Z kolei wielki kniaź Dymitr, dowódca pobitej przez wojsko polskie pod Kłuszynem armii rosyjskiej, upadł na twarz i uderzył czołem przed polskim królem i Rzecząpospolitą, a następnie złożył taką samą przysięgę jak car. Wielki kniaź Iwan też upadł na twarz i trzy razy bił czołem o posadzkę Zamku Królewskiego, po czym złożył przysięgę, a na koniec rozpłakał się na oczach wszystkich obecnych.”

I tak z pomocą Najświętszej Maryi Panny, naszej Królowej ocaliliśmy Europę już kilka razy: przed muzułmanami w bitwie pod Wiedniem w roku 1683 oraz przed barbarzyńcami cywilizacyjnymi w 1920 roku.

Wywyższyła nas Polaków Królowa Nieba wejrzawszy na pokorę naszą, na męczeństwo przodków naszych, na świętość naszych świętych i nasze szczere chęci zupełnie oddane sprawie Bożej.

Ponownie jednak zagrażają Polsce i Polakom zbrodniarze stosujący wyrafinowane techniki medialne oraz wykorzystując zmęczenie Narodu doznanymi represjami i terrorem totalitarnym.

Pójdźmy wszyscy Polacy do Najświętszej Maryi Panny, Królowej naszej na Wawel w miejsce objawienia, które miało miejsce 8 maja 1610 roku i prośmy o uwolnienie naszej ukochanej Ojczyzny od zbrodniarzy cywilizacyjnych sprawujących władzę w Polsce. Uznajmy Jej syna Jezusa za Króla Polski i Polaków.

Już Prymas August Hlond ostrzegał i deklarował : „Kiedy Niemcy pozbędą się wreszcie swych zaborczych zamiarów, kiedy wyleczą się z Drang nach Osten, kiedy naprawią szkody, jakie zadali narodowi polskiemu i dadzą pełną gwarancję bezpieczeństwa, kiedy zdecydują się całkiem szczerze na życie w zgodzie i braterstwie ze swymi sąsiadami wschodnimi, wtedy postawa Polski wobec Niemiec będzie zgodna z jej tradycją pokojową i nacechowana duchem współpracy nad pokojem w świecie.

Kard. August Hlond pozostawił nam Polakom również testament o zwycięstwie odniesionym przez Maryję: „Nil desperandum! Nihil desperandum! Sed victoria, si erit – erit victoria Beatae Mariae Virginis. In hoc certamine, quod certatur inter satanicos conventus et Christum, aliquis eorum, qui se credebant vocatos esse, revocatur in altum et erit sicut Deus ipse disponet”.

Tłumacząc jego słowa: „Nie traćcie nadziei. Nie traćcie nadziei. Lecz zwycięstwo, jeśli przyjdzie – będzie to zwycięstwo Najświętszej Maryi Panny. W tej walce, która się toczy między gromadą szatanów a Chrystusem, tych, którzy wierzą, że są wezwani, Bóg wezwie na głębię i będzie tak, jak chce sam Bóg”. Prymas dodał także: „Walczcie z ufnością. Pod opieką błogosławionej Maryi Dziewicy pracujcie… Zwycięstwo wasze jest pewne. Niepokalana dopomoże wam do zwycięstwa”. Odwoływali się do tych słów Prymas Wyszyński, często cytował je również Jan Paweł II; wzmiankę o nich znajdziemy w jego testamencie. Pontyfikat i cudowne ocalenie Jana Pawła II jest zawarte w dwóch słowach:„Totus Tuus” z łac.„Cały Twój” i jako dewiza papieża Jana Pawła II, kilkakrotnie została powtórzona w jego testamencie. Jest ona cytatem z modlitwy z Traktatu o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Pannyśw. Ludwika Marii Grignion de Montfort (1673-1716). Modlitwa ta brzmi:

Totus Tuus ego sum et omnia mea Tua sunt. Accipio Te in mea omnia. Praebe mihi cor Tuum, Maria.

A po polsku brzmi:

Jestem cały Twój i wszystko, co moje, do Ciebie należy. Przyjmuję Ciebie całym sobą. Daj mi Swoje serce, Maryjo.

My Polacy jesteśmy Narodem Wybranym i każdy kto w to wątpi niech czym prędzej zmieni swą przynależność Narodową Polską np. na przynależność Społeczną Kolorową lub inną. O tym, że jesteśmy Narodem Wybranym wiemy od samej Matki Jezusa, a wiedza o przeznaczeniu Polaków do tej pory jest ukrywana lub manipulowana. Wzbudza to uzasadnione podejrzenia graniczące z pewnością, iż mordowanie Polaków jest niczym innym jak realizowaniem doktryny religijnej i niezależnej od tego kto sprawuje władzę w Rosji jak np: car lub środowiska diaspory żydowskiej które go zdetronizowały i są odpowiedzialnej za zamordowanie rodziny carskiej oraz masowe mordy na Polakach czy obecne środowiska które poprzez celowe i nadmierne zadłużanie Polski i Polaków pragną nas Naród Wybrany zniewolić na wiele pokoleń pałając żywą nienawiścią do naszego Narodu i naszego Zbawiciela.

Niech pomyśli jeden z drugim przez chwilę o gniewie jaki na siebie i swych potomków ściąga napadając na nas Polaków wraz z uzbrojonymi policjantami, ponieważ czynna napaść na oblubieńców Matki Jezusa nigdy nie pozostała bezkarna.

My, Polacy będziemy się za takich barbarzyńców cywilizacyjnych modlić w miejscach objawień Maryjnych, Krakowie, Gietrzwałdzie i innych miejscach. W kontekście naszego czynnego zaangażowania się w walkę ze złem znajdują właściwy sens inne słowa kard. Hlonda:

„Polska nie zwycięży bronią, ale modlitwą, pokutą i wielką miłością bliźniego i Różańcem; Polska ma stanąć na czele Maryjnego zjednoczenia narodów;

Zachód oczyszczając się ze zgnilizny, z podziwem na nas patrzeć będzie;

Trzeba ufać i modlić się;

Jedyna broń, której używając Polska odniesie zwycięstwo – to Różaniec;

Ona tylko uratuje Polskę od tych strasznych chwil, jakimi może narody będą karane za swą niewierność względem Boga;

Polska będzie pierwsza, która dozna opieki Matki Bożej; Maryja obroni świat od zagłady zupełnej; Polska nie opuści sztandaru Królowej Nieba;

Całym sercem wszyscy niech się zwracają z prośbą do Matki Najświętszej o pomoc i opiekę pod Jej płaszczem;

Nastąpi wielki triumf Serca Matki Bożej, po którym dopiero zakróluje Zbawiciel nad światem przez Polskę”.

Kończąc pragnę zapytać: czy ktoś z Szanownych czytelników zna powód abym ja, Polak oraz wszyscy Polacy nie wierzyli Papieżom, Prymasom Polski, że jesteśmy z Królewskiego szczepu Narodu Wybranego ?

Ostatnie badania genetyczne przeprowadzone przez grupę międzynarodowych naukowców z Uniwersytetu Stanford w USA potwierdziły tylko, że naród Polski od jednego ojca wywodzi się, a historia nasza sięga 10 700 lat. Nauka jednak wspiera wiarę i opublikowane w Journal of Genetic Genealogy, 5(2):137-159, 2009 najnowsze odkrycie przez genetyków polskiej haplogrupy R1a1a7 męskiego chromosomu Y- DNA, potwierdziło tylko głoszone od pokoleń z ojca na syna, prawdę o naszym wspólnym pochodzeniem z resztą Słowian. Okazało się bowiem, że Polacy zamieszkują swoją ziemię, ukochaną Ojczyznę od zawsze, od przeszło 10 tys. lat.

 

Chcę być Polakiem w Polsce i nikt tego nawet siłą nie zmieni abym uznawał kryminalnych polityków którzy publicznie oświadczają, że cyt:”Polskość to nienormalność – takie skojarzenie narzuca mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty dźwigać, a zrzucić nie potrafię (nie chcę mimo wszystko?), wypaliły znamię i każą je z dumą obnosić. Więc staję się nienormalny, wypełniony do granic polskością…”

Dla nas kryminalizacja władzy czyli mordowanie Prezydentów RP, okradanie rolników z zabytków wpisanych do Rejestru Zabytków, okradanie z dopłat unijnych to nienormalność!!! Nawet gdy zgodnie z obowiązującym prawem rolnicy upominają się na forum Parlamentu Europejskiego w formie Petycji zamyka się ich do więzienia (zob. Petycja 1248/2007 do PE).

To jest nienormalność połączona z szaleństwem i barbarzyństwem cywilizacyjnym !!!

Królowo Polski módl się za nami.

Rafał Gawroński

Prezes Stowarzyszenia Ziemiańskiego w Polsce

Opracowano na podstawie materiałów źródłowych udostępnionych przez ks. Ksawerego Wilczyńskiego oraz www.poloniae.wordpress.com

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: